sobota, 15 czerwca 2013

history song.

Edytuj post 32 komentarze
Siedzę przy biurku, pochłaniając (kolejny dzień z rzędu) talerz truskawek na kolację (trzeba przecież jeść jak najczęściej, zanim ich zabraknie) i w krótkich przerwach - pomiędzy jednym kęsem a drugim - rozmyślam.

Całe życie wydawało mi się, że wszystko, co przeżyłam, zdarzyło się niedawno; że cała historia jest na wyciągnięcie ręki. A przecież... Lata dziewięćdziesiąte stały się przeszłością; dekadą, do której można już tylko wracać z sentymentem. Pojawiło się wtedy wiele charakterystycznych osobowości na polskiej scenie rockowej, wspaniale rozwinął się britpop w Anglii. Sporo było w nich też kiczu, sporo wschodzących "gatunków" muzycznych, które narodzić się i trwać nigdy nie powinny - w moim mniemaniu. :)

Jednak nic nie zastąpi smaku gumy Turbo; sławetnych Magic Stars, które dostawało się najczęściej w wyjątkowych momentach; oranżady "na miejscu" po całym dniu spędzonym na dworze; "Don't Speak", "Your Woman" czy "Missing" budzących do przedszkola każdego ranka; "Mamo, przytul mnie", zanim wyjdę z łóżka i zacznę się ubierać; "Tato, chodźmy coś porobić", pierwszego seansu filmu "Titanic" z trzeszczącej kasety video, oglądanego późnym wieczorem z kochanymi sąsiadkami z parteru czy "Mamoooo, rzuć picie!" z trzeciego piętra...

Można by wymieniać bez końca. Jak tu nie tęsknić? Życzę wszystkim dzieciakom takiego dzieciństwa - żeby po latach myśl o przeszłości wlewała w ich serca ciepło, a nie przynosiła czarną dziurę z powodu braku wspomnień.

A co Wam kojarzy się z tą dekadą?


Credits crazykira-resources | LeMex ShedYourSkin | ferretmalfoy masterjinn | colourlovers FallingIntoCreation